<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Znajduje si rada i na upr alkoholika> 
<author_1=Skaja Zenon> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=06> 
<date=1953-06-7> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Kilka miesicy temu otrzymalimy list, w ktrym Czytelniczka tak pisze o sobie:
Jestem 5 lat matk, licz obecnie 26 lat, mam 5 malutkich dzieci. Najstarsze ma 3 i p roku, najmodsze za blinita maj 5 miesicy. Jednak dzieci te nie maj ojca.
Mj m jest naogowym pijakiem, brutalem. Po pracy bardzo rzadko przychodzi do domu w trzewym stanie. Jest pracownikiem umysowym przy Prezydium Powiatowej Rady Narodowej.
To, co ja przeszam i przechodz z nim, jest nie do opisania. Nic nie pomaga, ani moje zy, ani zy dzieci, ani bagania, ani awantury. Pewnego razu, byo to tydzie temu, pobi tak najstarsz creczk w czasie mojej nieobecnoci, e gdy przyszam do domu i spojrzaam na ni, to mi mao serce nie pko z blu.
I nie ma rady na takiego czowieka
List podpisany by penym imieniem i nazwiskiem. Ze wzgldu na dyskrecj, o ktr prosia Czytelniczka, przytaczamy tylko jej inicjay:
Z. P. Midzychd.
To nieprawda, e na takiego czowieka nie ma rady.
Prezydium PRN w Midzychodzie, do ktrego skierowalimy te spraw wezwao ob. P. nakaniajc go do zmiany trybu ycia i przeprowadzenia kuracji przeciwalkoholowej.
Ob. P. przyrzeka wwczas w obecnoci Przewodniczcego Prezydium i Zastpcy Przewodniczcego, e alkoholu ju wicej nie wemie do ust.
Po upywie 3 tygodni Prezydium PRN wezwao do siebie on, aby przekona si, czy ob. P. naprawd przesta pi. ona jego, ku zadowoleniu Prezydium, owiadczya, e od 3 tygodni m jej tak si zmieni, e w ogle nie dy do tego, by wypi chocia jeden kieliszek wdki.
Wobec powyszego Prezydium PRN postanowio raz w miesicu wzywa do siebie on dla kontroli, czy rzeczywicie m jej przesta pi.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 